Przy większej kwocie majątku fundacji rodzinnej nie opłaca się nie mieć. Ich liczba w Polsce przerosła oczekiwania twórców ustawy. - Trwa boom, ale duże pieniądze i tak są w Liechtensteinie - komentowali eksperci podczas 30. edycji Konferencji Wall Street Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Gdy jedni punktują i upolityczniają kwestię fundacji rodzinnych, patrząc na nie przez pryzmat Daniela Obajtka i Sławomira Mentzena (którzy taką fundację mają), inni zabezpieczają majątek i płacą niskie podatki.

To, co umyka na co dzień opinii publicznej i większości mediom to fakt, że rynek finansowy i prawniczy przeżywa ogromny boom związany z usługami dla nieco zamożniejszych niż przeciętnie Polaków.

A że Polacy bogacą się w rekordowym tempie (więcej w tekście "Polska bogata jak Miasteczko Wilanów. Przeganiamy Japonię, na horyzoncie już Brytyjczycy"), wiele osób decyduje się przekazać majątek (wystarczy 100 tys. zł np. w nieruchomościach) do fundacji rodzinnej.

skrót wydarzeń dnia