Wbrew spekulacjom nie wygląda na to, by Orbán zamierzał uciec do Stanów Zjednoczonych. Przebudowuje struktury partyjne, które mają mu dać polityczny oddech.
Po miażdżącym zwycięstwie TISZ-y Pétera Magyara 12 kwietnia, Viktor Orbán zrezygnował z mandatu posła, a jego wpisy w mediach społecznościowych pojawiają się znacznie rzadziej niż w czasach, gdy był premierem. Ale nie zniknął i nic nie wskazuje na to, by miał wycofać się z polityki.
Dziennikarze stacji RTL Klub znaleźli Orbána pod jego domem w Felcsut i przeprowadzili krótką rozmowę. Pytali go o to, czy nie obawia się, że do odpowiedzialności pociągnięta zostanie jego rodzina w związku z zapowiedziami rozliczeń po wyborach przez ekipę Magyara (córka Orbána i jego zięć oskarżani o dorobienie się na majątku publicznym wyjechali kilka miesięcy przed wyborami do USA).
skrót wydarzeń dnia
kalendarium










