27 maja 2026, 18:13

Demokratyczna Republika Konga zmaga się z postępującą epidemią eboli. Sytuacja zaniepokoiła sąsiadującą Ugandę, która, wbrew zaleceniom Światowej Organizacji Zdrowia, tymczasowo zamknęła granicę.

Fot. REUTERS/Gradel Muyisa Mumbere

Ministerstwo Zdrowia Ugandy poinformowało w środę, 27 maja, że od poniedziałku w kraju nie wykryto żadnego nowego potwierdzonego przypadku eboli. Jednocześnie resort przekazał, że wzrosła liczba osób, które miały kontakt z zakażonymi. Większość z nich stanowią pracownicy służby zdrowia. Według najnowszego bilansu odnotowano dotąd siedem przypadków zakażenia oraz jeden zgon.

Zobacz wideo Lekarze masowo odmawiają aborcji w szpitalach, a w swoich gabinetach wypisują odpowiednie recepty za grubą kasę