Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił szeregowego Karola S., który oddał 12 strzałów w kierunku migrantów na granicy polsko-białoruskiej w marcu 2024 r.

- Należy jednoznacznie powiedzieć, że każdy żołnierz ma konstytucyjny obowiązek ochrony granicy Rzeczpospolitej - uzasadniał sędzia ppłk Ryszard Hunek. Podkreślił, że szeregowy Karol S. miał prawo użyć broni, był dobrze przeszkolony i nie chciał nikogo zabić.

- Biegli nie są w stanie określić kierunku padających strzałów, dlatego też nie odpowiedzieli na pytanie, czy ktokolwiek był narażony na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia – mówił sędzia.

Dodał, że na migrantach, którzy próbowali w nielegalnym miejscu przekroczyć granicę, strzały w górę nie robiły żadnego wrażenia. A dzięki zachowaniu Karola S. od razu się oddalili. Sędzia przypomniał, że kilka miesięcy po tym wydarzeniu doszło do śmierci żołnierza na granicy polsko-białotuskiej.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.