27 maja 2026, 10:38

Szefowie BYD-a są wrażliwi na nieprzychylne opinie. Dlatego wytoczyli jednemu z blogerów sprawę. Proces pokazał, że internetowy twórca wysuwał zarzuty technologiczne, ale bez żadnych dowodów. Stąd tak wysoka wartość odszkodowania.

Tomasz Okurowski

Historia dotyczy blogera działającego pod pseudonimem Long Ge Talks EVs. Mężczyzna w swoich nagraniach opowiadał o usterkach i problemach z naprawami dotyczących baterii, silników i elektronicznych systemów sterowania stosowanych w swoich autach przez firmę BYD. Chiński gigant zatem nie wytrzymał. Pozwał blogera i właśnie wygrał proces.

Zobacz wideo Chińskie premium za pół miliona złotych. Denza Z9GT