Odwzajemniona miłość działa na mózg tak samo jak uzależnienie. Człowiek zakochany głupieje. A po rozstaniu łatwiej podnoszą się osoby, które miały bezpieczne więzi ze swoimi rodzicami. Rozmowa z psychiatrą i psychoterapeutą Cezarym Żechowskim

Przypominamy tekst, który ukazał się w 2019 roku.

– W zakochaniu bardzo aktywne, czy wręcz nadaktywne są systemy związane z dopaminą, neuroprzekaźnikiem zwanym potocznie hormonem szczęścia, który aktywizuje ośrodek nagrody w mózgu.

Dopamina wydziela się wtedy, kiedy w ogóle zaczynamy się interesować rzeczywistością, dążyć do czegoś, co sprawia nam przyjemność, radość. To powoduje wzbudzenie układu, który neurolog i psychobiolog Jaak Panksepp nazwał układem seeking, poszukiwania.

Materiał promocyjny