Ołeksandr Usyk nie bez problemów, ale jednak rozprawił się z Rico Verhoevenem, kończąc walkę przed czasem. Choć sam przyjął sporo ciosów, to ponad 100 - i to celnych - posłał w kierunku rywala. Ten mocne je odczuł, o czym najlepiej świadczy jego twarz. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak Holender wyglądał po walce.

Fot. REUTERS/Amr Abdallah Dalsh

"W 11. rundzie doszło do bardzo dużej kontrowersji i zakończenia walki. Tuż przed końcem rundy Holender otrzymał kilka potężnych ciosów, upadł, ale w momencie, gdy wstał, zabrzmiał gong. W tym samym jednak czasie sędzia przerwał walkę. To Usyk został zwycięzcą" - relacjonował Paweł Matys ze Sport.pl. Ukrainiec był wielkim faworytem starcia z Rico Verhoevenem, ale tak łatwo mu nie poszło.

Zobacz wideo Prezydent dostał bokserski prezent

Holenderski zawodnik już zapowiedział, że wniesie protest na wynik pojedynku. - Zatrzymali walkę już po gongu. Gong zabrzmiał, a potem zatrzymali pojedynek. Dlatego myślę, że być może złożymy odwołanie, bo to nie ma sensu. Jeśli zabrzmiał gong, to znaczy, że mam czas na odpoczynek - mówił Verhoeven. Mimo że Holender ostro walczył z Usykiem i miał inicjatywę, to sam też nieźle oberwał.