Związkowcy i chłopi żądają ustąpienia prezydenta zaledwie po 6 miesiącach urzędowania.

Wiele miast, w tym stolica La Paz, jest obecnie odciętych od reszty kraju, bo ogromne terytorium Boliwii, od nizinnej, tropikalnej północy i wschodu po zachodni płaskowyż andyjski, jest wzajemnie połączona siecią autostrad, dróg i szos. Zależy od nich cały wewnętrzny handel, oparty na transporcie samochodowym. Tę sieć łatwo zablokować, wysadzając drogi i mosty czy przegradzając je barykadami. Do wielu miast nie docierają więc od tygodni żywność, paliwa i lekarstwa.

Rząd prezydenta Rodrigo Paza, na urzędzie zaledwie od zwycięskich wyborów w listopadzie ubiegłego roku, wysłał wojsko i policję do odblokowania szlaków komunikacji, ale na razie bezskutecznie. W starciach zginęły 4 osoby.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium