Gotowano ją dla najbiedniejszych. Zupa wraca do łask, syci lepiej niż pomidorowa i krupnik
25 maja 2026, 13:19
Jaką dobrą zupę można ugotować? Coraz więcej osób wraca do dawnych przepisów, które sycą i dobrze sprawdzają się jako domowy obiad. Rumfordzka znów pojawia się na stołach, a kilka dodatków sprawia, że smakuje znacznie lepiej niż klasyczna wersja sprzed lat.
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI
Jeszcze kilka lat temu mało kto mówił o zupie rumfordzkiej. Dziś coraz częściej pojawia się w domowych przepisach i restauracyjnych kartach dań. Dawniej przygotowywano ją głównie z tanich produktów, które miały nasycić na długo i pozwalały ugotować duży garnek jedzenia niewielkim kosztem. Gęsta konsystencja, kasza, fasola i warzywa sprawiają, że dobrze sprawdza się jako sycące danie. Dzisiejsze wersje są bardziej wyraziste i często wzbogacane wędzoną kiełbasą albo ostrzejszymi przyprawami.








