"Beetlejuice" z sukcesem wkroczył na scenę Teatru Rozrywki. Musical, którego bohaterami są między innymi duchy, bezpretensjonalnie, ale z pompą pokazuje, że życie może być radosne i spełnione mimo strat, jakie ze sobą niesie.
Nie wiedziałam, czego się spodziewać, idąc na premierę najnowszego spektaklu muzycznego w chorzowskim teatrze. Film, na podstawie którego powstał scenariusz, widziałam bardzo dawno temu, jego drugiej, nowszej części, wcale.
Fragmentów zagranicznych wersji z zasady nie szukam w sieci i nie oglądam. Znałam nazwisko reżysera i jednocześnie tłumacza i to pozwalało mi sądzić, że raczej nie zobaczymy jakiejś ramotki, czego można było się troszkę obawiać, zważywszy na to, że pierwowzór filmowy jest dość leciwy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny















