Wszyscy trenerzy bardzo by się ucieszyli, gdyby te festiwale się skończyły. Tor Wyścigów Konnych musi na siebie zarabiać, ale to jest miejsce, gdzie mieszkają zwierzęta - mówi trenerka ze Służewca. Kilkadziesiąt metrów dalej już budują scenę Orange Warsaw Festival.
Orange Warsaw Festival to największy festiwal muzyczny w stolicy, który od lat odbywa się na terenie Toru Wyścigów Konnych Służewiec. W zeszłym roku na OWF bawiło się ponad 50 tys. ludzi.
Na tydzień przed imprezą trwa budowa dwóch scen dla artystów. Główna Orange Stage powstaje od strony ul. Poleczki, zaledwie kilkadziesiąt metrów od stajni oraz szpitala dla koni. Druga scena, Warsaw Stage znajduje się niemal po przeciwnej stronie toru.
- Zamykamy drzwi od strony sceny, żeby wytłumić hałas, ale basy sprawiają, że wszystko drży. Wibracje stresują zwierzęta, które kręcą się w boksach, mogą uszkodzić sobie nogi, nie chcą jeść - słyszę od jednej z trenerek. Rozmawiamy nieoficjalnie. Przyznaje, że niektóre zwierzęta ignorują hałas, ale inne potrzebują kilku dni, żeby "dojść do siebie".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













