Mamy pierwszą wielką sensację w męskim turnieju Rolanda Garrosa! Już w pierwszej rundzie z kortami w Paryżu pożegnał się Taylor Fritz. Ósmy zawodnik światowego rankingu w dramatycznych okolicznościach przegrał z plasującym się aż 142 miejsca niżej Nisheshem Basavareddym. O rozstrzygnięciu aż trzech setów musiał zadecydować tie-break. Ostatnia zakończyła się kompletnym blamażem Fritza.

Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Taylor Fritz od lat należy do absolutnej czołówki męskiego tenisa. Z tegoroczną edycją Roland Garros pożegnał się jednak wyjątkowo szybko. 28-letni Amerykanin nie był w stanie przejść nawet pierwszej rundy. W niedzielę jego pogromcą okazał się grający z dziką kartą Nishesh Basavareddy.

Zobacz wideo Żelazny szczerze o Lechu Poznań: Dzisiaj ten klub jest wzorem dla Legii

Po raz drugi gra w Wielkim Szlemie. Niebywałe, jak potraktował ósmą rakietę świata