Mamy pierwszą wielką sensację w męskim turnieju Rolanda Garrosa! Już w pierwszej rundzie z kortami w Paryżu pożegnał się Taylor Fritz. Ósmy zawodnik światowego rankingu w dramatycznych okolicznościach przegrał z plasującym się aż 142 miejsca niżej Nisheshem Basavareddym. O rozstrzygnięciu aż trzech setów musiał zadecydować tie-break. Ostatnia zakończyła się kompletnym blamażem Fritza.