Matka ucznia zaprotestowała przeciw omawianiu na lekcji książki "Oskar i Pani Róża", bo umiera w niej chłopiec chory na białaczkę. Studentka polonistyki poskarżyła się na traumę po omawianiu literatury obozowej.
"Bekiem zbudził czarownicę. Bardzo straszną babę Jędzę. Co dziewczynek złote włosy. Tak na krosnach tka jak przędzę" - ten fragment "Koziołka Matołka" powodował, że moje dziecko uciekało z pokoju. Dziś jest studentem i cały czas to pamięta.
Pytam moich rozmówców o książki, które wywarły na nich silne wrażenie w dzieciństwie. Nie mogli spokojnie spać po ich przeczytaniu lub zalewali się nad nimi łzami.
Violetta Kalka, polonistka: - "Muminki". Bardzo bałam się Buki.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.















