Świetne wieści z Cannes. Paweł Pawlikowski po raz drugi w karierze został uhonorowany nagrodą dla najlepszego reżysera - tym razem ex aequo. Złotą Palmą jury nagrodziło Cristiana Mungiu za film "Fjord". Nagroda Grand Prix trafiła do Andrieja Zwiagincewa za "Minotaura".
W wydanej w ubiegłym roku książce "Cannes. Religia" Tadeusz Sobolewski przekonywał, że – niezależnie od trendów i mód – Cannes od zawsze pozostaje świątynią autorskiego kina. Miejscem, w którym komercyjny sukces schodzi na dalszy plan, a reżyser, co dzisiaj wcale nie jest takie oczywiste, stoi wyraźnie ponad producentem.
To w Cannes swoje filmy pokazywali Federico Fellini,Ingmar Bergman,Luis Buñuel czy twórcy francuskiej Nowej Fali. Tu przez kolejne dekady kształtowały się drogi światowego kina.
Klub Gazety Wyborczej
kalendarium














