Denerwowało go, że żeby umówić wizytę u fryzjera czy w oddziale banku, trzeba wydzwaniać do oddziałów. Więc postanowił stworzyć do tego aplikację. Dziś z Booksy korzysta 60 milionów ludzi. Twórca platformy, Stefan Batory, opowiada serwisowi Wyborcza.biz o tym, czym amerykańscy klienci różnią się od Polaków, dlaczego prowadzenie biznesu w Europie jest tak trudne, i kiedy Booksy może zawitać na Wall Street.
Kilkanaście lat temu przedsiębiorca Stefan Batory (założyciel m.in. iTaxi) pilnie potrzebował umówić się do fizjoterapeuty. Aby znaleźć dogodny dla obydwu stron termin, musiał wykonać kilkanaście telefonów i wysłać masę SMS-ów. To wtedy wpadł na pomysł platformy, która umożliwiłaby wygodną rezerwację wizyt online, przez całą dobę, bezpośrednio łącząc usługodawców z klientami.
Tak w 2015 r. powstało Booksy – obecnie jedna z najbardziej znanych polskich marek na świecie. Jej założyciel, Stefan Batory, opowiada nam, jaką przyszłość widzi przed swoim biznesem.
Klub Gazety Wyborczej
kalendarium















