Oburzeni decyzją organizatorów tegorocznego Biennale w sprawie obecności Rosji artyści łotewscy odpowiedzieli kampanią "Śmierć w Wenecji". Każdy może wziąć w niej udział.
Korespondencja z Łotwy
Na jednej z kamienic przy ul. Wolności (Brīvības iela) w Rydze powiewa ukraińska flaga. Nie pierwsza i nie ostatnia, którą dziś tu widzę. To dobre miejsce, by porozmawiać o oburzeniu Łotyszy decyzją organizatorów 61. Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Wenecji. Po raz pierwszy od rozpoczęcia przez Rosję w 2022 roku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę dopuścili Federację Rosyjską do udziału w Biennale.
– Dla mnie to było szokujące – pisze mi Solvita Krese, dyrektorka Łotewskiego Centrum Sztuki Współczesnej (LCCA od Latvian Centre for Contemporary Art).
Klub Gazety Wyborczej











