Od soboty (23 maja) będzie to niemożliwe. Odetchną sąsiedzi sklepów handlujących trunkami. Skończą się pijackie ryki i awantury nocnych klientów. Będzie można spać przy otwartych oknach... Wreszcie!

Rada Miasta Lublina poszła śladami miast, które wprowadziły nocną prohibicję poza lokalami gastronomicznymi. Na razie zakaz sprzedaż będzie obowiązywać w godzinach od 23 do 6 następnego dnia, ale to tylko w tym roku. Od nowego roku będą to godziny od 22 do 6. Rada miasta zdecydowała o tym 30 kwietnia, wojewoda ogłosił 8 maja, dwutygodniowy termin mija jutro, czyli 23 maja i zakaz będzie obowiązywać.

Nie było łatwo. Już przed trzema laty próbowano wprowadzić taki zakaz, nic z tego jednak nie wyszło. Sprzeciwiła się rada dzielnicy Stare Miasto. Przewodniczący rady tłumaczył, że co prawda dotyczyłoby to tylko jedynego w tej dzielnicy sklepu, ale utrudniłoby życie mieszkańcom. Mogłoby im zabraknąć alkoholu podczas imprezy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny