Polacy jadą na wakacje i widzą IG-L. Nie zastosujesz się, zapłacisz w setkach euro
22 maja 2026, 08:14
Podróż przez Europę potrafi zaskoczyć nawet kierowców, którzy regularnie pokonują zagraniczne trasy. Na autostradach pojawia się czasem tajemniczy skrót IG L, który dla wielu osób wygląda jak techniczne oznaczenie bez większego znaczenia. W rzeczywistości może jednak zdecydować o wysokości mandatu.
Wolf32at, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons / Linie29, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
Austria jest jednym z najważniejszych krajów tranzytowych dla kierowców jadących na południe Europy. W sezonie wakacyjnym tysiące Polaków przejeżdżają tamtejszymi autostradami w drodze do Chorwacji, Włoch i Słowenii. Właśnie wtedy wielu z nich po raz pierwszy zauważa tajemniczy skrót IG-L wyświetlany na elektronicznych tablicach. To oznaczenie związane z ochroną powietrza, które w praktyce oznacza niższy limit prędkości i możliwość otrzymania wysokiego mandatu.













