W Sosnowcu zastanawiają się jak upamiętnić Łukasza Litewkę, posła i społecznika, który m.in. pomagał potrzebującym zwierzętom.
Jeszcze przed pogrzebem Łukasza Litewki, który jadąc na rowerze został śmiertelnie potrącony przez samochód, pojawiły się głosy o potrzebie upamiętnienia Sosnowiczanina. Wiadomo już, że jego przyjaciele z fundacji Team Litewka będą kontynuować jego dzieło. Przygotowywana jest też kolejna edycja Zwierzogrania.
Wielu mieszkańców Sosnowca, miasta, w którym urodził się i mieszkał Litewka, chce by pamięć o społeczniku uwidoczniona została również w miejskiej przestrzeni. Inicjatywę podjął Maciej Szafraniec, radny z klubu Dumni z Sosnowca. - Niezależnie od tego na komisję, która zajmuje się m.in. petycjami trafił wniosek jednego z mieszkańców dotyczący formalnego upamiętnienia posła Łukasza Litewki. O tym jak ważna jest to postać dla miasta, nikogo nie trzeba przekonywać. Przyjaźniłem się z Łukaszem, jestem w kontakcie z jego rodziną, która wyraziła zgodę na jego upamiętnienie - mówi Szafraniec.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.














