20 maja 2026, 09:44
Mandat to coś normalnego w życiu kierowcy, ale lepiej go nie dostać i lepiej, żeby narzędzia pomiarowe działały właściwie. Jak się okazuje, nie zawsze tak jest, o czym donosi Alvin Gajadhur, czyli doradca prezydenta RP. Na autostradzie A6 pod Szczecinem, OPP wyraźnie miało problemy.
Fot. CANARD
Kierowcy korzystający z autostrady A6 pod Szczecinem mogli otrzymać błędne wyliczenia średniej prędkości z tamtejszego odcinkowego pomiaru prędkości. System działający między węzłami Rześnica i Szczecin Dąbie miał kilkukrotnie zawyżać wyniki, przez co prawdopodobnie część osób została objęta postępowaniami mandatowymi. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym zdecydowało już o wyłączeniu urządzenia i wstrzymaniu procedur dotyczących wykroczeń zarejestrowanych w określonym czasie.
Zobacz wideo Odcinkowy pomiar prędkości - skuteczna broń w walce z kierowcami, którzy przekraczają prędkość















