Kierowcy coraz częściej nie przyjmują mandatów. Mało kto wie, co dzieje się później
17 maja 2026, 08:19
Odmowa przyjęcia mandatu może wydawać się prostym sposobem na uniknięcie kary, ale w praktyce uruchamia całą procedurę. Kierowca lub pieszy musi liczyć się z tym, że sprawa może trafić do sądu, a konsekwencje bywają poważniejsze niż sam mandat.
FOT. JAKUB OCIEPA / Agencja Wyborcza.pl
Kontrola drogowa często kończy się krótką rozmową i wystawieniem mandatu. Nie każdy jednak zgadza się z decyzją policjanta. Część osób uważa, że została ukarana niesłusznie albo chce walczyć o swoje prawa przed sądem. W takiej sytuacji pojawia się pytanie, co dokładnie dzieje się po odmowie przyjęcia kary i czy taka decyzja rzeczywiście może się opłacać. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że dalsze postępowanie wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
















