Brytyjski politolog, dyrektor ECFR: Sztuczna inteligencja, zmiana klimatyczna, wyścig o czipy i rosnąca liczba starych ludzi, których będzie więcej niż młodych... Za mojego życia nie doświadczę już powrotu do normalności.

Mark Leonard, wpływowy brytyjski politolog, dyrektor ECFR: - Nie nazwałbym naszych czasów czasami „końca" czy apokalipsą, bo to oznaczałoby brak nadziei.

Często spotykam się z opinią, że przechodzimy przez okres łamania zasad porządku międzynarodowego albo przez jakąś formę bezkrólewia pomiędzy tym, co było, a czymś nowym, co jeszcze nie przyjęło ostatecznego kształtu. Obie te ramy interpretacyjne są błędne, bo wcale nie opisują tego, co naprawdę się dzieje teraz na świecie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

skrót wydarzeń dnia