Fortuna Duesseldorf to klub z wielką tradycją, sięgającą 1895 roku. Po spadku z 2. Bundesligi drużyna ze stolicy Nadrenii Północnej-Westfalii jest w rozsypce. Klubowi grożą bardzo poważne konsekwencje finansowe oraz kadrowe. Na pracowników padł blady strach.

Sportfoto Zink/MeZi

Co ciekawe, Fortunie zabrakło bardzo niewiele do pozostania na drugim poziomie rozgrywek w Niemczech. Zadecydował mniej korzystny bilans bramek - drużyna Eintrachtu Brunszwik bowiem utrzymała się, choć wywalczyła dokładnie taką samą ilość punktów (37). Jej bilans bramkowy wynosił jednak -18, a nie jak w przypadku zespołu z Duesseldorfu -20.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Fortuna Duesseldorf idzie na dno