Departament Sprawiedliwości w ramach ugody z obywatelem Donaldem Trumpem utworzył fundusz na odszkodowania dla sojuszników prezydenta, którzy twierdzą, że zostali niesprawiedliwie potraktowani przez poprzednią administrację. Demokraci mówią o "bezprecedensowej korupcji".
Wartość funduszu to 1,776 miliarda dolarów - liczba nawiązująca do symbolicznej daty powstania Stanów Zjednoczonych, które w tym roku obchodzą 250-lecie państwowości.
"To bezprecedensowy krok, który umożliwi administracji prezydenta płacenie swoim zwolennikom za pośrednictwem kontrolowanej przez niego agencji rządowej z pieniędzy podatników", ocenia CNN.
Aby do tego doprowadzić, Trump zastosował wybieg. Najpierw pozwał rząd, któremu przewodzi, co też jest precedensem. Domagał się od Służby Skarbowej (IRS) 10 miliardów dolarów za to, że dopuściła do wycieku zeznań podatkowych, jego własnych i jego rodzinnej firmy Trump Organization, podczas pierwszej kadencji prezydenckiej.
skrót wydarzeń wtorku











