Nie dość, że nie ma momentu konstytucyjnego, to nie ma w Polsce poza prezydentem i jego otoczeniem żadnej siły, która by chciała ustanawiać system prezydencki. Tak samo przeciwne systemowi prezydenckiemu jak ugrupowania dzisiaj rządzące jest PiS
Agnieszka Kublik: Prof. Lech Garlicki pisał przed laty, że moment konstytucyjny pojawia się wtedy, gdy dokonują się przeobrażenia systemowe, a jednocześnie zarysowuje się szeroki społeczny konsensus wokół ich kierunku i prawnego zakotwiczenia. Z tej definicji wynika, że my dzisiaj momentu konstytucyjnego nie mamy.
Prof. Tomasz Nałęcz*: Całkowicie podzielam ten wniosek. Polska jest dzisiaj tak bardzo, bardzo daleka od sytuacji, którą prawnicy, historycy, politolodzy nazywają momentem konstytucyjnym, jak nigdy wcześniej.










