17 maja 2026, 14:56
Jarosław Sellin zasugerował, że po ewentualnym powrocie PiS do władzy rządzący mieliby zażądać od instytucji państwowych, by nie uznawały małżeństw par jednopłciowych. Stwierdził też, że Naczelny Sąd Administracyjny "pobłądził" w tej kwestii.
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Konrad Piasecki zapytał Jarosława Sellina, co zrobiłby PiS, gdyby po wyborach w 2027 roku wrócił do władzy, a w Polsce byłyby już transkrybowane akty małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Polityk PiS przekonywał, że art. 18 konstytucji stwierdza, że "małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny". W dyskusji wskazywał, że jeżeli jego ugrupowanie wróci do władzy, będzie oczekiwało od urzędów i instytucji działania zgodnie z takim rozumieniem prawa.
Sellin: Innych małżeństw w Polsce nie ma







