Donald Tusk zarzucił Karolowi Nawrockiemu, że "obrzuca błotem własne państwo". Skrytykował też Jarosława Kaczyńskiemu, a ten nie pozostał mu dłużny. "Rozedrganie i rozemocjonowanie Tuska są tylko potwierdzeniem jego słabości" - stwierdził prezes PiS.

"Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo. Coraz gorzej z nimi" - napisał Tusk w niedzielę 17 maja na X.

Agencja Reutera przekazała, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. Według informacji CNN decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha ma doprowadzić do redukcji sił USA w Europie. Jarosław Kaczyński skomentował te doniesienia.

"Polacy chcą wiedzieć, co dalej z naszym bezpieczeństwem. Wypracowane relacje z USA i wzajemne zaufanie rząd Tuska zniszczył w 2 lata, podważając de facto naszą pozycję w sojuszu NATO. Nieudacznicy czy, jak zawsze, przemyślana, proniemiecka polityka, mająca za nic polskie interesy?" - napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości w sobotę na X.

Już po wpisie Tuska, Kaczyński dodał kolejny komentarz. "Bezpieczeństwo i pozycję w NATO buduje się na zaufaniu, które Tusk konsekwentnie podważał. Dzisiaj mamy tego skutki: spadek bezpieczeństwa Polek i Polaków. Rozedrganie i rozemocjonowanie Tuska są tylko potwierdzeniem jego słabości i ogromnych błędów, jakie popełnił. Żal patrzeć..." - stwierdził.