Domowe ciasta potrafią zaskoczyć nawet osoby, które pieką od lat. Zdarza się, że wierzch wygląda idealnie, a spód jest zbyt ciemny, twardy albo wręcz przypalony. Wiele osób obwinia wtedy piekarnik lub źle ustawiony czas pieczenia, choć problem bywa znacznie prostszy. Ogromne znaczenie ma forma, w której przygotowuje się wypiek.
Jasna blacha wolniej się nagrzewa. W piekarnikach gazowych często sprawdza się lepiej
W wielu kuchniach nadal używa się klasycznych srebrnych foremek ze stali nierdzewnej. To właśnie one często pomagają uniknąć przypalonego spodu w piekarnikach gazowych. Ciepło w takich urządzeniach najmocniej działa od dołu, dlatego forma, która nagrzewa się spokojniej, daje większą kontrolę nad wypiekiem.
Delikatne biszkopty, serniki czy kruche ciasta znacznie lepiej reagują na łagodniejsze oddawanie temperatury. Dzięki temu spód nie robi się zbyt twardy jeszcze przed dopieczeniem środka. W praktyce wiele osób zauważa różnicę już po pierwszym pieczeniu w jaśniejszej formie.
Czarne formy mocniej rumienią ciasto. W piekarnikach elektrycznych dają zupełnie inny efekt











