Jaką soczewkę wybrać
Do wyboru są dziś różne soczewki zastępujące tę "zużytą", w tym standardowe soczewki jednoogniskowe (najczęściej refundowane przez NFZ) i tradycyjne soczewki wieloogniskowe, a także innowacja – soczewki z optyką spiralną. Czym się różnią?
Doświadczony lekarz okulista dr n. med. Bartosz Ścieszka wyjaśnia najpierw, na czym polegają różnice z punktu widzenia pacjenta.
– Standardowe soczewki jednoogniskowe zapewniają ostre widzenie głównie do dali – do czytania czy pracy przy komputerze nadal potrzebne są okulary. Soczewki z optyką spiralną działają inaczej: ich powierzchnia ma ciągły, spiralny profil optyczny zaprojektowany z pomocą sztucznej inteligencji. Dzięki temu światło jest ogniskowane płynnie na wszystkich odległościach – od ok. 40 cm po dal – bez ostrych „skoków" między ogniskami – mówi lekarz.
Co to oznacza w praktyce dla pacjenta? Soczewki z optyką spiralną zapewniają dużą niezależność od okularów w codziennym życiu. W zdecydowanej większości przypadków w ogóle nie trzeba ich zakładać, gdy chcemy czytać, sięgamy po smartfon, patrzymy w monitor czy prowadzimy auto. Tylko u niewielkiej części pacjentów – znacznie rzadziej niż przy klasycznych soczewkach – w szczególnych sytuacjach może wystąpić potrzeba delikatnej korekcji okularowej. To na pewno istotna przewaga technologii z optyką spiralną.














