Poza sferą publiczną każda z nas jest mamą, babcią czy córką. Nasi bliscy są kolejnymi ofiarami tych działań - mówią krakowskie radne zaatakowane zmanipulowanymi filmami AI przez zwolenników krakowskiego referendum.
Po sieci krążą filmy, które w obraźliwy sposób przedstawiają osoby związane zawodowo z prezydentem Aleksandrem Miszalskim. Materiały były publikowane regularnie na hejterskim profilu na Facebooku, a później udostępniane przez dziesiątki osób. Były, bo w zeszłym tygodniu profil został zablokowany. Policja próbuje zidentyfikować autora obraźliwych treści.
Ofiarami ataków były głównie kobiety. Filmiki sugerowały m.in. alkoholizm albo romanse z wpływowymi osobami. "Na naszych oczach pęka kolejna, do tej pory nieprzekraczalna granica. Narzędzia AI stosowane do tworzenia całkowicie wymyślonych, wulgarnych filmów na temat osób z życia publicznego, to nie tylko skandal, ale przestępstwo ścigane z urzędu" - mówią ofiary przedreferendalnego hejtu.
Materiał promocyjny
inwestycje drogowe











