Pracownik wilanowskiego pałacu napisał balladę na cześć swojego byłego szefa Pawła Jaskanisa, a muzealny związek zawodowy prosi ministrę kultury, by zrewidowała decyzję o zwolnieniu dyrektora. Co słychać w kuluarach pałacowych korytarzy?
"Klucze do historii w dłoniach mocno trzyma / Gdy nad Wilanowem wstaje sroga zima / Albo gdy lato złoci królewski dach / On czuwa nad pięknem / co drzemie w tych snach. / Pałac Jana Trzeciego, duma naszych lat / Dyrektor go chroni przed wichrami strat."
O kim mogą być te słowa? Odpowiedź znajduję w mailu, który wysłał Jarosław Kulpiński z działu IT Muzeum Pałacu w Wilanowie do swojego byłego już szefa. "Tę piosenkę zrobiłem dla Pana parę tygodni temu. Myślę, że teraz właśnie nadszedł czas, żeby Pan ją otrzymał. Dedykuję ją Panu, za pana ciężką pracę dla Pałacu, dla króla Jana III, dla nas!!!" - napisał w wiadomości, którą dostali też wszyscy inni pracownicy wilanowskiego muzeum.
Materiał promocyjny
Służewiec












