Podczas dwudniowej wizyty Donalda Trumpa Pekin stara się go przekonać do ograniczenia wsparcia dla Tajwańczyków.

Czwartkowe (14.05) powitanie amerykańskiego prezydenta przez chińskiego przywódcę w Wielkiej Hali Ludowej przebiegło w podniosłej atmosferze. Xi podkreślił, że „w złożonym i niepewnym świecie" trzeba postawić na współpracę.

- stwierdził.

Trump komplementował go jako „wielkiego przywódcę", zapowiadając, że relacje między Pekinem a Waszyngtonem będą „lepsze niż kiedykolwiek".

Jak podaje agencja Xinhua, podczas spotkania Xi pozwolił sobie jednak na ostrzeżenie skierowane do swojego gościa. Podkreślił, że najważniejszą kwestią w ich relacjach jest Tajwan.