W 33. minucie Atletico Madryt prowadziło już 3:0 w wyjazdowym meczu z Sevillą. Gospodarze jednak do końca walczyli o korzystny rezultat. Efektem była tylko jedna bramka - ale za to jaka! Miguel Sierra skierował piłkę do siatki efektownymi nożycami. W drużynie Diego Simeone nie dało się odczuć braku Juliana Alvareza.