Badania pokazują, że pokolenie Z odchodzi od wiary, ale wystarczy włączyć internet, by postępującą laicyzację podać w wątpliwość. Młodzi dorośli coraz częściej udostępniają relacje z nabożeństw, czytania Biblii i odmawiania różańca. Z czego więc wynika ta rozbieżność? Dlaczego postawa zetek wobec religii wymyka się schematom i jest pełna sprzeczności? Na te i wiele innych pytań szukam odpowiedzi wraz z ekspertami.