Drzwi sąsiada oblał farbą i napisał "ścierwo". Pięć lat koszmaru na Mińskiej
Kiedy sąsiad wpada w szał, nie śpimy przez kilka dni. Pod koniec lipca terroryzował nas przez 12 godzin non stop. Policja przyjeżdżała kilka razy, ale nic to nie dało. To są tortury - opowiada Dmytro.