Może to konsekwencja pewnej obsesji, którą mają nasi politycy, o konieczności cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi. W Polsce doszło już do absurdu - zapewnić cywilną kontrolę nad wojskiem, a jednocześnie ochronić armię przed politykami. To pokłosie bezrefleksyjnej oceny sytuacji, z którą mamy do czynienia od dziesiątków lat - gen. Mirosław Różański.

Może to konsekwencja pewnej obsesji, którą mają nasi politycy, o konieczności cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi. W Polsce doszło już do absurdu - zapewnić cywilną kontrolę…

Może to konsekwencja pewnej obsesji, którą mają nasi politycy, o konieczności cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi. W Polsce doszło już do absurdu - zapewnić cywilną kontrolę…

- Mirek był twardym dowódcą, ale nikomu nie zamykał ust. Zawsze zależało mu na armii opartej na odpowiedzialności, a nie na ślepym kulcie - opowiada były szef GROM-u generał Roman…

- Mirek był twardym dowódcą, ale nikomu nie zamykał ust. Zawsze zależało mu na armii opartej na odpowiedzialności, a nie na ślepym kulcie - opowiada były szef GROM-u generał Roman…

Szczerość nie była grą o wpływy. Każde słowo, które wypowiadał jako dowódca i senator, miało wagę i było przemyślane - zwłaszcza gdy mówił o etosie munduru, obronności i cenie,…