'Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem' - podkreśliła Wisła Kraków w komunikacie wydanym po makabrycznych wydarzeniach w stolicy Małopolski. Na skatowanie i śmierć 36-latka zareagował w mediach społecznościowych Lukas Podolski. 'Jestem głęboko wstrząśnięty tragedią, która wydarzyła się w Krakowie' - napisał. I ogłosił, jak Górnik Zabrze wesprze rodzinę zmarłego mężczyzny.