Otaczają nas ludzie, a mimo to czasem trudno znaleźć wśród nich kogoś, przy kim można opuścić gardę. Z czasem przestajemy też prosić o ciepło i wsparcie, jakby nasze potrzeby traciły na znaczeniu. Dlaczego tak trudno powiedzieć wprost, że wcale nie jest okej i nie chcemy mierzyć się z tym sami? Psycholożka tłumaczy, co może za tym stać.