Piszę ten tekst tuż przed obchodami Święta Wojska Polskiego i kolejną rocznicą Bitwy Warszawskiej z 1920 r., gdy polscy żołnierze - wspomagani ofiarnie na polu bitwy przez Ukraińców, a logistycznie i sprzętowo przez Francuzów - pokonali na przedpolach naszej stolicy bolszewicką armię.