Nagrywają innych, a potem wrzucają to do sieci. Brytyjskie lokale mówią "stop" okularom Mety
Przy sąsiednim stoliku ktoś poprawia okulary. Patrzy w twoją stronę, ale trudno zgadnąć, czy właśnie powstaje nagranie. Ta niepewność wystarczyła, by spora część brytyjskich lokali powiedziała nowemu gadżetowi Mety stanowcze 'nie'.