Przy okazji 82. rocznicy Powstania Warszawskiego. Nie znałem wtedy słowa "powstanie"
Pewnego dnia, kiedy mamy nie było w domu, dzieciaki z podwórka zaczęły powtarzać nieznane mi dotychczas słowo 'powstanie' i z przerażeniem zrozumiałem, że już któryś z kolei dzień ona z Warszawy nie wraca.