Krakowianin złożył skargę na policjanta: miał odmówić pomocy zabłąkanemu dziecku, bo kończył sajgonki. Co dalej?
Samotne dziecko błąkało się po stacji benzynowej wśród samochodów. Pan Piotr poprosił o pomoc policjanta, ale funkcjonariusz nie wysiadł nawet z radiowozu. Dlatego złożył na niego skargę. Co na to policja?