Marokańczycy wracają do domu. Wojsko: "Nikogo nie zmuszamy, tylko wskazujemy im drogę"
- To był błąd. Nie powinienem ryzykować swojego życia w taki sposób. Dziękuję Bogu, że się udało - mówi Marokańczyk, który wraz z tysiącami innych osób przekroczył granicę w Ceucie.