- Myślisz, że tu nie ma szpiegów? Są wszędzie - mówi Andriej. Mieszka w Polsce od 2022 r., ale na każdą demonstrację chodzi z zakrytą twarzą. Bo jedno zdjęcie wystarczy, by reżim uderzył w jego rodzinę. Wkrótce minie 6 lat od wybuchu wielkich powyborczych protestów na Białorusi, brutalnie stłumionych przez Łukaszenkę.

- Myślisz, że tu nie ma szpiegów? Są wszędzie - mówi Andriej. W Polsce mieszka od 2022 roku, ale na każdą białoruską demonstrację przychodzi z zakrytą twarzą. Wie, że jedno…

- Myślisz, że tu nie ma szpiegów? Są wszędzie - mówi Andriej. Mieszka w Polsce od 2022 r., ale na każdą demonstrację chodzi z zakrytą twarzą. Bo jedno zdjęcie wystarczy, by reżim…