"Są tacy, którzy nie boją się kar. Mandat w wysokości 1000 zł przyjmują z nonszalancją i jadą dalej"
- Wiele tych pań bardzo elegancko wygląda i jest im bardzo wstyd, kiedy okazuje się, że mają alkohol w wydychanym powietrzu. Przepraszają, obiecują, że to się nigdy więcej nie powtórzy - mówi aspirant Piotr Cieślak, policjant ze stołecznej drogówki.