Ireneusz M., oskarżony o brutalny gwałt i morderstwo Małgosi w Miłoszycach mówił: 'Ani za cycka, ani za dupę nikogo nawet nie złapałem na tej imprezie sylwestrowej. Seks uprawiałem, ale rano z żoną'. Tylko z żoną seks uprawiał także drugi oskarżony, Norbert Basiura.