Politycy traktują media publiczne jako jeden z instrumentów władzy. Ministerstwo Finansów podchodzi do nich jak do przedsiębiorstw, które mają zarabiać. Żyją z doraźnych budżetowych dotacji, a to jeden z najgorszych modeli finansowania - mówi prof. Tadeusz Kowalski, medioznawca i członek KRRiT.