Nie każdy kryzys nastolatka widać w dzienniku. Czasem uczeń ma dobre oceny, jest spokojny, punktualny i 'nie sprawia problemów', a mimo to każdego dnia płaci za tę pozorną normalność napięciem, bezsennością i poczuciem, że nie wolno mu zawieść. Czasem z kolei wystarczy, że jeden dorosły zatrzyma się na chwilę i zamiast pytać: 'Dlaczego znowu sobie nie radzisz?', powie: 'Widzę, że jest ci trudno. Jestem obok'.