Krzysztof Dymiński zaginął trzy lata temu. Rodzice chłopca wciąż nie mają dostępu do akt sprawy i nie mogą zobaczyć ostatniego nagrania ze swoim synem. - Najłatwiej jest utajnić, żeby nikt nic nie wiedział, co tam jest. To jest najprostsze - mówi ojciec zaginionego.